W Zespole Szkół Elektryczno-Elektronicznych są wolontariusze Szlachetnej Paczki i strażacy, którzy pomagają im dostarczać paczki.
Jak mówi lider akcji w Radomsku Kamil Głąb, z chętnymi do pomocy nie było problemu, koronawirus nie zabił w nas chęci niesienia pomocy. Jednak w tym roku darczyńcy zostali umówieni na konkretne godziny, żeby uniknąć sytuacji, w której w korytarzu byłoby zbyt wiele osób.

Z tego samego powodu wizyty u rodzin również wyglądają inaczej niż w poprzednich latach. Strażacy i wolontariusze jadą na miejsce, ale do środka wchodzi tylko jeden wolontariusz, na krótką rozmowę, w czasie kiedy obdarowana rodzina otwiera przywiezione paczki.
A na korytarzu w Elektryku paczek jest bardzo dużo, te największe, najcięższe, czekają przed szkołą, na zapakowanie do samochodów strażaków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze