Przez lata PRL cech prowadził Stefan Pawlak. Przyszło mu zarządzać stowarzyszeniem liczącym niekiedy ponad 1000 zakładów
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Bez rzemieślników nie byłoby miast, drobna wytwórczość stanowiła o ich istocie. Rzemieślnicy od wieków łączyli się w cechy, czasami bardzo wyspecjalizowane, czasami wspólne dla wielu branż. Forma, zasady i cele działania stowarzyszeń rzemieślniczych zmieniały się wraz ze zmieniającymi się uwarunkowaniami prawnymi i państwowymi. Wybuch II wojny światowej przeorał środowisko rzemieślnicze, wiele zakładów zostało zabranych Żydom, inne w ogóle zaprzestały działalności, bo socjalizm niechętnie patrzył na własną działalność.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 96% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze