- Dla mnie ten protest nie ma wielkiego znaczenia - mówi radomszczański kierowca ciężarówki, który w trasie spędza kilka dni i kabina jego auta to jego drugi dom. - Ale rozumiem, że protestują
Polscy kierowcy ciężarówek od 6 listopada blokują dostęp do trzech innych przejść granicznych. Chcą, by Unia Europejska przywróciła system zezwoleń dla ukraińskich firm transportowych wjeżdżających do krajów UE i dla unijnych kierowców wjeżdżających na Ukrainę. Oprócz tych, które wiozą pomoc humanitarną i dostawy wojskowych. System został zawieszony, kiedy Rosja napadła na Ukrainę w 2022 roku.
Protest twa już ponad miesiąc, tysiące TOR-ów stoją w ogromnych kolejkach do przejść. Polscy kierowcy mówią, że ukraińscy jeżdżą za dużo niższe stawki, takie, na które oni nie mogą sobie pozwolić.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze