Około 100 deklaracji dotyczących źródeł ciepła złożonych przez TBS zawierało błędy. Miejska spółka musiała je poprawiać. Za wypełnienie deklaracji odpowiedzialny był Michał Koski, radny powiatowy (PiS) i nieetatowy członek zarządu powiatu. Gdy Gazeta zaczęła pytać o sprawę, TBS stwierdził, że to raczej wina mieszkańców i innych pracowników
Deklaracje do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków każdy właściciel nieruchomości musiał złożyć do 30 czerwca. W przypadku lokali miejskich robił to właściciel, Towarzystwo Budownictwa Społecznego. W spółce odpowiadał za to Michał Koski. Tak mówił o tym zadaniu w rozmowie z Gazetą 25 lipca: - Odpowiadałem za deklaracje CEEB, które trzeba było złożyć do 30 czerwca. Miałem pełne ręce roboty, dlatego, że za wszystkich najemców nieruchomości, które są w zasobie TBS, a tych nieruchomości jest ponad sto, to ja wypełniałem te deklaracje. No i za lokale użytkowe, też jest ich kilkadziesiąt. Więc miałem co robić. Musiałem być w st......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze