Reklama

„Tak właśnie powinni zachowywać się ludzie". Reportaż o Ukraińcach i Polakach pod jednym dachem

Najpierw przyjechały do Łodzi, ale tam nie było dla nich miejsca. Za nic nie chciały się rozdzielać. Mieszkania dla 12 osób nie znajduje się od ręki. Znalazł się dom, naprawdę duży. W Michałopolu w gminie Gidle

Z Larysą z Kołomyi rozmawiam w piątek, osiem dni po wybuchu wojny. Wpatruje się w podłogę, założyła ręce i trzyma je tak przez kilkadziesiąt minut. Jakby chciała się objąć, na chwilę odciąć od świata, który stanął na głowie.

- Kto w XXI wieku spodziewał się, że wybuchnie wojna?

***

Punkt recepcyjny miasto urządziło w hali sportowej przy Szóstce. Łóżka polowe, magazyn darów, sznurek mieszkańców z pakunkami. Pracownicy urzędu miasta i wolontariusze sortują ubrania. Te dla dzieci, te dla dorosłych. Chętnych nie brakuje, zapisują się na kolejne dyżury. Punkt czynny jest całą dobę.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 95% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości