Pan Krzysztof od początku przygląda się uważnie przebudowie ulicy Żeromskiego i skweru KWP, który się przy niej znajduje. I od początku zwraca uwagę na to, co jego zdaniem, nie powinno się wydarzyć.
Remont Żeromskiego to jedna z największych ostatnio inwestycji w mieście. Ulica zmieni nieco swoją geometrię, przez co trzeba było wyciąć niektóre drzewa na skwerze, na szczęście ocała rosnąca niedaleko topola berlińska, choć na początku została przeznaczona do wycinki.
Skwer nosi imię Konspiracyjnego Wojska Polskiego, na ścianie domu, który do niego przylega, jest mural przedstawiający twórcę KWP generała Stanisława Sojczyńskiego Warszyca. A o historii KWP informowała tablica. Została zdemontowana na czas prac.
- Ale nikt jej nie zabezpieczył, została rzucona w trawę i przy okazji zniszczona, bo jest cała porysowana - mówi pan Krzysztof. - Nikt nie pomyślał, przede wszystkim o tym, że to brak szacunku dla Warszyca i jego żołnierzy, a z drugiej strony jest w Radomsku pomnik KWP, dworzec PKP ma imię Sojczyńskiego, Sojczyński na nawet swój pociąg. Co z tego, skoro nikomu nie chciało się zadbać o tablicę. A po drugie, to wyrzucanie publicznych pieniędzy w błoto. Bo teraz trzeba będzie zrobić nową tablicę.
Radomszczanin przysłał nam właśnie zdjęcie, na którym widać porysowaną tablicę z Żeromskiego. Nie ma jej już na Żeromskiego.
- Ktoś z urzędu się zlitował i ją stamtąd zabrali. Wciąż jednak nie rozumieją o co chodzi. Bo rzucono ją po prostu w inne miejsce, tym razem za budynek urzędu miasta. Może nie byłoby to takie najgorsze, gdyby nie fakt, że leży tam, gdzie często przechodnie, mówię o mężczyznach, załatwiają swoje potrzeby, kiedy ich przyciśnie. Oj nie ma szczęścia ten patron... - dodaje pan Krzysztof.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze