Do śmierci męża pani Heleny rodzina radziła sobie bardzo dobrze. Wtedy jeszcze ona i jej córka Anna mieszkały u teściów pani Heleny. Usłyszały, że majś ię wyprowadzić.
Zaczęły się trudne chwile. Pani Helena nie potrafiła znaleźć pracy. Po śmierci męża załamała się, straciła wiarę we własne możliwości. A potem przyszła epidemia i było jeszcze gorzej.

Teraz rodzina utrzymuje się z emerytury pani Anny i zasiłku z GOPS-u dla pani Heleny. Łączny dochód wynosi 2020 zł miesięcznie. Po zapłaceniu wszystkich rachunków i kiedy już zrealizują wszystkie recepty, na życie zostaje im po 510 zł na osobę.
Artykułami pierwszej potrzeby są dla rodziny: węgiel, produkty chemii gospodarczej i kosmetycznej oraz żywność.
Każda z nich ma niewielkie marzenie, pani Helena chciałaby mieć zestaw krawiecki, jej córka Anna - szalik.
Osoby pragnące wesprzeć rodzinę paczki mogą przekazywać do magazynu zlokalizowanego w Zespole Szkół Elektryczno-Elektronicznych przy ulicy Narutowicza 12.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze