Jak informowaliśmy na początku tygodnia, dyrektor Piotr Kagankiewicz w oddziale rehabilitacji miał urządzić izolatorium. Dla tych pacjentów, którzy przeszli chorobę, nie mają już objawów, czują się lepiej, ale czekają na ujemny wynik testu i nie można ich wcześniej wypisać. Chodzi o to, żeby zwolnić łóżka dla tych, którzy są w ciężkim stanie. Bo już na początku tygodnia w szpitalu pacjentów covidowych było więcej niż miejsc.
Jak informował Gazetę dyrektor, łóżek 73 było, pacjentów 90. Sytuacja jest poważna, dodatkowe 10 łóżek covidowych powstało w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR), kilka osób umieszczono w izolatkach na innych oddziałach.
Wielu z pacjentów covidowych wymaga wspomagania tlenem, ci w najcięższym stanie podłączani są do respiratorów, bo sami nie są w stanie oddychać.
Z naszych informacji wynika, że o ile do tej pory do szpitala przywożono przede wszystkim seniorów, a w najgorszym stanie byli ci w wieku powyżej 80 lat, teraz coraz częściej przywożone są młodsze osoby, w wieku 50 - 60 lat. Powodem jest bardzo ciężkie obustronne zapalenie płuc wywołane koronawirusem. Dlatego dyrekcja zdecydowała, że nie powstanie izolatorium, a typowe łóżka covidowe.
Wczoraj zdecydowano, że w Radomsku powstaje 20 nowych łóżek covidowych, w Łodzi w szpitalu im. Biegańskiego - 35, w Wieluniu - 25, w Zgierzu - 30, a 35, w Piotrkowie Trybunalskim 3 intensywnej terapii. W sumie prawie 150 nowych łóżek covidowych w województwie łódzkim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze