Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Gidlach jakiś czas temu informowali, że na ścianie remizy zamontowany został już defibrylator AED kupiony za 10 tys. zł dofinansowania, które zdobyło sołectwo. To, że wisi, to początek, bo ważne jest, żeby mieszkańcy umieli się nim posługiwać i w razie potrzeby uratować komuś życie. Pierwsze szkolenia z obsługi urządzenia już się odbyły, czas na kolejne.
- Ostatnie szkolenie nie miało zbyt dużej frekwencji, liczymy na to, że tym razem dotrze do nas więcej osób - mają nadzieję druhowie. - Pamiętajcie, że robicie to dla siebie, dla swoich bliskich, sąsiadów, przyjaciół, dla ludzi którzy was otaczają na co dzień - wyliczają.
Defibrylator wyposażony jest w alarm dźwiękowy informujący o otwarciu kapsuły. Sama kapsuła podłączona jest do systemu alarmowania OSP, po jej otwarciu zostaną rozesłane wiadomości SMS do strażaków i zacznie działać syrena alarmowa. Urządzenie jest bardzo proste w obsłudze.
Pierwsze szkolenie odbyło się w środę 27 października, kolejne w środę 3 listopada. Kolejne dwa zaplanowano na 8 i 10 listopada, również o godz. 18.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze