Reklama

Strażacy wezwani do pożaru w banku przy Piastowskiej. A wszystko przez... szlifierkę

W czwartek 9 stycznia w banku przy ulicy Piastowskiej zadziałał system alarmowy ostrzegający o pożarze.

O 7.45 odebrał go dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. I wysłał na miejsce kilka zastępów, w tym samochód z drabiną.

- Na miejscu okazało się że mamy do czynienia z zadymieniem w piwnicy - informuje kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy straży.

Wyjaśnia, że przyczyną zadymienia były prace prowadzone przez konserwatora szlifierką kątową.

- Konserwator, mężczyzna ok. 60 lat, przecinając metalowy element w wyniku jego niekontrolowanego zachowania doznał skaleczenia dłoni. Na miejsce został wezwany ZRM, który przebadał oraz opatrzył osobę i podjął decyzję o pozostawieniu jej na miejscu - dodaje.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/01/2025 12:36
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości