Reklama

Strażacy wezwani do mieszkania w jednym z bloków przy ulicy Piastowskiej. Rodzina straciła kontakt z bliską osobą

Tym razem skończyło się szczęśliwie i strażacy wezwani do akcji mogli wpisać w raport z jej przebiegi - fałszywy alarm.

Bliscy nie mieli kontaktu z osobą mieszkającą w jednym z bloków przy ulicy Piastowskiej. Radomszczanka nie odbierała telefonu, nie otwierała też drzwi. Nie wiadomo było co się z nią dzieje, rodzina podejrzewała, że mogło stać się coś złego.

I dlatego wezwali na pomoc straż pożarną.

W poniedziałek 6 listopada dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku wysłał na miejsce jeden zastęp.

Strażacy nie wyważali drzwi, bo osoba, do której przyjechali, w końcu się obudziła. Bardzo mocno spała, ale jednak hałas w końcu wyrwał ją z łóżka.

Reklama

W ciągu roku strażacy wiele razy są wzywani do otwarcia drzwi mieszkań, w niektórych przypadkach odkrywają ciała osób, które mieszkały samotnie, zmarły w domach i dopiero po kilku dniach orientował się, że dawno nie widział sąsiada lub sąsiadki. I wtedy wzywano pomoc.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości