Reklama

[STRAJK WŁOSKI NAUCZYCIELI] ZNP: od 15 października tylko to co wynika z przepisów

Po wyborach w szkołach w Radomsku i powiecie nauczyciele zdecydują, czy przystąpią do strajku włoaskiego. Za generalnym, takim, jaki odbywał się kilka miesięcy wcześniej, opowiedziało się tylko 20 procent biorących udział w referendum

 

- Wyniki referendum w naszym powiecie nie odbiegają od tych w całym kraju - mówi Gazecie Adam Młynarski, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego w Radomsku. ZNP przeprowadziła w szkołach ankietę pytając, czy nauczyciele chcą kontynuować strajk, a jeśli tak to w jakiej formie.

Reklama

Za tym, żeby zupełnie odejść od tablic i przestać uczyć, czyli podjąć na nowo strajk generalny, opowiedziało się 20 procent tych, którzy wzięli udział w ankiecie. Ponad 50 procent weźmie udział w pikietach i manifestacjach. A ponad 60 chce strajku włoskiego.

- To oznacza, że nauczyciele będą wykonywać tylko obowiązki wynikające z przepisów prawa i nic ponad to - mówi Adam Młynarski. Zajęcia dodatkowe tak, jeśli wynikają ze statutu szkoły. Wycieczki, zielone szkoły, kiedy nauczyciel ma swoich uczniów pod opieką 24 godziny na dobę, tylko jeśli będzie miał zagwarantowane przerwy wynikające z kodeksu pracy. Chodzi także o ograniczenie zadań administracyjnych, które wykonują nauczyciele, ale które do ich obowiązków nie należą.

Reklama

- Strajk rozpoczniemy 15 października, już po Dniu Edukacji Narodowej i po wyborach, żeby nikt nie zarzucał nam, że włączamy się w ostatni etap kampanii - dodaje szef związku. To rady pedagogiczne i indywidualnie nauczyciele zdecydują, czy będą strajkować po włosku.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości