Dzisiaj dziewiąty dzień strajku nauczycieli (nie licząc dni wolnych od nauki). Ważą się losy maturzystów. Chodzi o klasyfikację uczniów, bez której nie mogą przystąpić do egzaminu dojrzałości

Na wczorajszej sesji rady powiatu wicestarosta Jakub Jędrzejczak powiedział, że strajkujący nauczycielie się radykalizują, ale władze powiatu są gotowe do rozmów w każdej chwili. W środę o 13 miało się odbyć w Starostwie Powiatowym spotkanie z dyrektorami szkół, w których sąklasy maturalne (klasy III nie ma w ZSP w Przedborzu). Zostało odwołane, jak usłyszeliśmy dzisiaj od jednego z dyrektorów, nie z ich winy, tylko z powodu sesji.
- Ktoś chyba zapomniał, że zaplanowano sesję na 14, a nasze spotkanie miało się rozpocząć o 13. Dostaliśmy telefony z wydziału edukacji, że spotkanie zostaje przełożone na piątek. Dzisiaj od rana wszyscy czekamy na telefony, bo nie podano nam godziny.
Spotkanie dotyczyć będzie oczywiście organizacji tegorocznych matur, które są zagrożone przez strajk. Jeśli uczniowie nie zostaną sklasyfikowani, nauczyciele nie wystawią im ocen na koniec roku, nie odbędę się rady pedagogiczne. A maturzyści na swoj egzamin musieliby czekać jesli nie cały rok, to na pewno do sierpnia, na drugi termin.
Sytuacja jest napięta i wciąż nie wiadomo, czy jest szansa na zawieszenie strajku. Do tej pory, mimo protestu nauczycieli, który rozpoczął się 8 kwietnia, udało się przeprowadzić egzaminy gimnazjalne i ósmoklasistów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze