Od kilku tygodni z zapomnianego do tej pory budynku skuwany jest tynk. I odkrywa się czerwona, historyczna cegła. To właśnie ona ma być atutem tego miejsca.
Budynki z czerwonej cegły kojarzą się nam z łódzką Manufakturą, czyli starymi pofabrycznymi halami, które nie zostały rozebrane, ale zyskały nową funkcję. I teraz są jedną z atrakcji Łodzi. Czy stary browar na Folwarkach może być taką atrakcją Radomska?
- Jak najbardziej, ja bym to nawet nazwał okiem Radomska - mówi Gazecie mężczyzna, który wykonuje prace remontowe w tym budynku. I dodaje, że to na pewno będzie atrakcja, ale dopiero za kilka lat. - Tu jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia. I trzeba wydać, myślę, że nawet kilka milionów złotych.
Twierdzi, że właścicielami zostali ludzie z Krakowa, nie chcą na razie kontaktu, wiedzą, że to inwestycja długoterminowa. On nie zadaje wielu pytań, wykonuje kolejne etapy.

Na początek renowację wieży, na której znajduje się charakterystyczny element z blachy. - To było poddane renowacji, zostało wzmocnione i wróciło na swoje miejsce - opowiada. - Nie wiem czy to kogutek czy inny ptak, ale teraz jest jak nowy. Na razie wszędzie ściągamy tynki, żeby odsłonić tę piękną cegłę. Pouzupełniamy ubytki, potem będzie piaskowana. Ta część wykonana z pustaka zostanie pokryta cegłą, żeby pasowała do całości.
Nasz rozmówca zapewnia, że żadna część budynku nie zostanie rozebrana. - Za to pojawią się nowe elementy, np. na dachu będą barierki i tarasy. Na planach wygląda to świetnie.
Co by się tu miało otworzyć za kilka lat? - Nie wiem, nie dopytuję, ale przecież możliwości jest bardzo dużo. Ważne, że ktoś chciał to uratować, a stało puste i zamknięte przez kilkanaście lat. Pamiętam jak sam przychodziłem tu na dyskoteki - wspomina.
Ostatnią działalnością gospodarczą, jaka w tym budynku była prowadzona, była właśnie dyskoteka.

- Ludzie z tej dzielnicy nas zaczepiają, pytają, co tu się dzieje, co będzie. I wspominają. Przyszedł tu taki starszy pan, mieszka na Folwarkach, i opowiadał, że jak miał 6 czy 7 lat, to była tu jajczarnia. Przychodził tu po jajka. Dopiero potem zrobiono tu browar.
Mężczyzna wraca na rusztowanie i włącza młot udarowy. Od ściany odpadają kolejne kawałki tynku. Mur jest coraz bardziej czerwony.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze