Reklama

Starcie światopoglądowe na sali obrad UM. Poszło o in vitro

Podczas posiedzenia Komisji Do Spraw Rodziny, Zdrowia, Opieki Socjalnej opiniowano uchwałę dotyczącą przyjęcia iejskiego programu in vitro.

Najostrzejszy spór zrodził się podczas pierwszego punktu obrad: programu in vitro.

Zanim jednak zasiadający w komisji radni przystąpili do jego rozpatrzenia, jeden z nich, Tadeusz Kubak, wniósł o zmianę porządku obrad. Radny zawnioskował o głosowanie nad zmianą trybu jutrzejszej, środowej sesji na tryb zdalny. Jak wskazał, w momencie szczytu zachorowań nie jest dopuszczalne przeprowadzania sesji stacjonarnie. Z uwagi na bezpieczeństwo. Poparli go radni Andrzej Kucharski i Andrzej Otoliński.

Andrzej Kucharski wskazał na obecność wśród radnych osób z grupy zwiększonego ryzyka, jeśli chodzi o możliwość zarażenia koronawirusem. Takiemu stanowisku sprzeciwił się Łukasz Więcek, przewodniczący komisji. Argumentował, że w powiecie nie ma ognisk wirusa, a urzędy pracują normalnie. Z kolei Tadeusz Kubak sprzeciwił się łamaniu zasad sanitarnych w zakresie braku na twarzach zebranych maseczek.

Reklama

Łukasz Więcek zarzucił Andrzejowi Kucharskiemu niekonsekwencję, która miałaby wynikać z uczestniczenia tego ostatniego w spotkaniach wyborczych, organizowanych w pomieszczeniach zamkniętych, liczących kilkadziesiąt osób, które nie zakrywają ust i nosów. Ten odparł, że to nieprawda, bo większość maseczki miała.

Przewodniczący zarządził głosowanie. Wynik zdecydował o przekazaniu wniosku radnego o zdalną sesję przewodniczącemu Rady Miasta.

Następny punkt posiedzenia, który pierwotnie w programie był pierwszym, była sprawa wdrożenia w mieście programu in vitro.

Reklama

Wioletta Marcinkowska, naczelnik wydziału spraw obywatelskich, przedstawiła zarys programu in vitro dla mieszkańców Radomska.

Miałby on polegać na dofinansowaniu procesu dla 20 par w wieku od 20 do 40 lat. Nieliczne wyjątki dopuszczałby możliwość wzięcia w nim udziału osób do 42 roku życia. O refundacji decydowałaby kolejność zgłoszeń. Program byłby roczny.

Wobec programu pojawiły się zastrzeżenia rządowej Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Dotyczyły między innymi braku diagnostyki przedzabiegowej, opieki psychologicznej i edukacji. Te elementy zostały uzupełnione. Zgodę na to wyraził autor projektu Sławomir Wołczyński, kierownik Kliniki Rozrodczości i Endokrynologii Ginekologicznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. W marcu projekt trafił do miasta z pozytywną opinią.

Reklama

Na posiedzeniu padły mocne słowa radnego Andrzeja Kucharskiego, który porównał metodę in vitro do inseminacji zwierząt.  
- Brak słów. Protestuję, aby używać takich słów. Pan odbiera ludziom godność - komentował Łukasz Więcek.

Uchwała została zaopiniowana negatywnie, większością 3 głosów radnych Kucharskiego, Andrzeja Otolińskiego i Kubaka. Za byli Dariusz Kopeć i Łukasz Więcek. Wstrzymała się Beata Kowalska.

Jutro program pojawi się na sesji Rady Miasta. O jego być albo nie być zdecydują w głosowaniu wszyscy.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/02/2026 20:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości