W zawodach, które były Mistrzostwami Lombardii we Włoszech, wystartowało ponad 100 osób, a Marek był jedynym startującym Polakiem.

- We Włoszech ponownie wprowadzono lockdown, choć nie tak bardzo drastyczny jak rok temu. Mimo to, prawie wszystko jest pozamykane, nawet niektóre sklepy. Mogę poruszać się tylko po regionie, w którym mieszkam, a gdybym wyjechał gdzieś dalej mógłbym zostać ukarany wysokim mandatem. Zawody w Morbegno zorganizowano, że tak powiem na próbę. Kolejne zawody mają odbyć się za dwa tygodnie, lecz nie wiadomo, czy przez rozwijającą się pandemię nie zostaną odwołane powiedział Gazecie Marek Dryja.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze