Nasz Czytelnik, pan Sławomir, przysyła zdjęcia, które wykonał na ulicy Sucharskiego w czwartek 26 maja po południu. Rzeczywiście, trawa już wysoka. Tylko czy na pewno trzeba zrobić wszystko, żeby miała znów tylko 3 cm?
Pan Sławomir zwraca uwagę, że tak trawnik przy ulicy wyglądać nie powinien. Dodaje, że trawa ma w tym miejscu już ponad metr wysokości. I że koszenie odbywa się raz w roku, więc nie ma się co dziwić. On wolałby częściej i cieszyłby się, kiedy trawa byłaby zdecydowanie niższa.
- Przecież to blisko centrum Radomska, a wygląda bardzo źle i pokazuje jak w tym mieście dba się o porządek, czyli nie dba, żeby była jasność - mówi.
Z drugiej strony coraz silniejszy jest trend, by nawet w centrach miast nie kosić trawników ani tak często, ani tak nisko. A do tego, zamiast trawników, coraz częściej zakłada się tzw. kwietne łąki. Jak przekonują ekolodzy, to bardzo dobre rozwiązanie dla wszystkich. bo ma swoje skutki. Po pierwsze, taki trawnik z kolorowymi kwiatami i innymi roślinami wygląda o wiele lepiej niż niziutki trawnik, który w upalne dni bardzo szybko staje siię wysuszonym przez słońce placem.
Zatrzymuje wodę deszczową i staje się domem dla wielu gatunków owadów. A do tego odpowiednia roślinność radzi sobie ze smogiem, czyli oczyszcza powietrze.
A my pytamy Was: jesteście za koszeniem, czy wolelibyście kwietne łąki? Głosujcie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakie to ludzie mają z nudów zmartwienia.
Jakie to ludzie mają z nudów zmartwienia.