Zaczęła się o 10, skończyła 22 minuty później. To, jak na miejskich radnych, którzy lubią dyskutować godzinami, ekspresowe tempo.
To była sesja zdalna i nadzwyczajna. Nadzwyczajna, bo trzeba było bardzo szybko zająć się pieniędzmi na pomoc uchodźcom wojennym z Ukrainy. Chodziło o środki, które wpłynęły do budżetu miasta, a które rozdzielał będzie Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Radni zgodnie zagłosowali za zmianami w uchwale budżetowej.
Te środki to 300 zł dla ludzi, którzy uciekają z ogarniętej wojną Ukrainy, i 40 zł za osobę na dzień dla tych radomszczan, którzy przyjęli ich pod swój dach.
Trzeba też było poprawić uchwałę w sprawie powierzenia wykonania zadania publicznego w postaci ustalenia prawa i wypłaty świadczenia pieniężnego z tytułu zapewnienia zakwaterowania i wyżywienia obywateli Ukrainy oraz w uchwale w sprawie określenia zakresu pomocy, która może być zapewniona przez Gminę Miasto Radomsko obywatelom Ukrainy, w związku z działaniami wojennymi na terytorium tego państwa.
Jak powiedziała naczelnik Wioletta Marcinkowska, to były kosmetyczne, ale konieczne poprawki. Tu też dyskusji nie było.
A sesja była zdalna, bo, jak zauważył przewodniczący Tadeusz Kubak, nie było czasu i nie chciał psuć planów radnym. Następna, już po świętach, odbędzie się na pewno stacjonarnie, w urzędzie miasta.
A skoro święta, to przewodniczący złożył radnym świąteczne życzenia. Miedzy innymi chwili wytchnienia w rodzinnym gronie od wojennego koszmaru za naszą wschodnią granicą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze