Nie, nie jestem dumna. Głęboko czuję swoje - z wyboru - miasto, boli mnie krzywda każdej złej albo nie dość dobrej władzy, każdy młody człowiek, który wyjeżdża i rozwija swoje skrzydła dla świata a nie dla Radomska.
Iga Borowiecka Grzywacz
(Czy jestem dumny z Radomska? Zapraszamy do dyskusji. Mamy powody do radości czy wstydu? A może nasze miasto jest nam obojętne? Skąd brać inspirację, jak promować i co? A może najpierw naprawić, co naprawy wymaga? Porozmawiajmy. Bo jeśli nam, mieszkańcom, nie zależy, to komu? Zapraszamy Czytelników na łamy. Każdego wysłuchamy, każdy tekst wydrukujemy. Piszcie do nas: gazeta@radomszczanska.)
„Gazeta Radomszczańska” lubi stawiać trudne pytania i właśnie mam przed sobą jedno z nich - czy jestem dumna z Radomska?
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze