Postęp prac na remontowanym odcinku ulicy Reymonta (od skrzyżowania z Narutowicza do skrzyżowania z Żeromskiego) widać wyraźnie. Wykonawca kończy układać kostkę, ale wjechać na nią będzie można najwcześniej pod koniec lutego.

Jak informuje nas Wiktor Lewandowski z wydziału promocji w Urzędzie Miasta, firma kończy układanie kostki, ale potem przez około miesiąc nie będzie można na nią wjechać. Chodzi o to, żeby cement, który jest w podbudowie, dobrze związał. A na potrzeba trochę czasu, choć jak dodaje, pogoda sprzyja. I dlatego być może już pod koniec lutego Reymonta będzie znowu przejezdna, co nie znaczy, że otwarta, bo wciąż będzie to plac budowy.
Kolejne miesiące wykorzystane będą na zamontowanie tzw. małej architektury i wykonanie nasadzeń. To ma potrwać do kwietnia. Pojawi się m.in. ławeczka Reymonta (obok Domu Rzemiosła) wybrana przez radomszczan w głosowaniu.
A ostateczny termin oddania inwestycji, na którą miasto wydało ponad 5 mln zł, to 10 kwietnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze