Renata Koska została dzisiaj oficjalnie ogłoszona nowym dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy. Pod naszą informacją na ten temat w ciągu kilku godzin pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy. W pewnym momencie sama zainteresowana zabrała głos.
Renata Koska, co nie jest w naszym mieście normą, postanowiła zabrać głos i odpowiedzieć tym, którzy krytykują taki a nie inny wybór w konkursie w komentarzach. Do tej pory nowi naczelnicy, kierownicy, dyrektorzy czekali, aż wszystko ucichnie.
Nowa dyrektorka PUP-u odpowiedziała Magdalenie Spólnickiej, szefowej Platformy Obywatelskiej, która zwróciła uwagę, że kiedy dyrektorem MDK w Przedborzu zostawał łodzianin, syn Koskiej Michał krytykował, że powinna to być osoba z tego miasta. Renata Koska jest przedborzanką. Będzie kierować PUP-em w Radomsku.
- Szanowna Pani, trochę prawdy. Nie było to wielkie oburzenie. Czytałam ten wpis. Chodziło zupełnie o coś innego i Pani to wie. Dla kogo obcy też. I dlaczego został zatrudniony też. Ja, ta obca według Pani, jestem mieszkanką powiatu radomszczańskiego, chyba, że Przedbórz, z którego pochodzę, nie leży w naszym powiecie. Pan dyrektor przedborskiego MDK pochodzi zupełnie z innego powiatu. Mnie to nie przeszkadza. Ale ja niektórym z Państwa bardzo. A to obca, a to za stara, za gruba, za brzydka. Karierowiczka i wstrętny Pisior ( nie należę do żadnej partii, ale jestem zwolenniczką Prawa i Sprawiedliwości).
I to piszą osoby, które w ogóle mnie nie znają i pewnie nie poznają, mające się za bezstronne i bezinteresowne oraz obiektywne, a są to w większości zwykli partyjniacy. Dla zasady, żeby hejtować. Uważacie, że to fajne. Odpowiadam, nie. Jest to przykre, tym bardziej, że piszą to osoby, od których z zasady powinno wymagać się zachowania na wyższym poziomie.
Jest Pani inteligentną osobą i dokładnie Pani wie jak rozkręcić w miarę kulturalny sposób machinę jadu i hejtu. I te zarzuty, że sama z sobą wygrałam. Nie tak dawno też był konkurs i przystąpiła do niego jedna osoba, a gratulacje płynęły z każdej strony, zresztą ja też szczerze gratulowałam, bo według mnie osoba ta zasługiwała na to. I nieważne, że jest nawet ode mnie starsza i nie był to konkurs w Jej rodzinnym mieście. Proszę Pani ja mam 56 lat. Nie tak dawno Pani opcja partyjna kazała nam pracować do 67 roku życia, a dziś Pani koleżanki i koledzy krzyczą, że powinnam do emerytury już nic nie robić, a może przeczekać gdzieś w komórce, żeby Państwa nie drażnić. Przepraszam, ale niestety pozwolę sobie oddychać Waszym radomszczańskim powietrzem jeszcze jakiś czas. A do konkursu mieliście mnóstwo czasu i możliwości, żeby przygotować takiego kandydata, który by mnie zmiażdżył merytorycznie. I wówczas mielibyście pełne prawo wylewać do mnie swoje pretensje. A tak są to tylko kalumnie. Jeszcze raz przepraszam, obiecywałam sobie, że nie dam się sprowokować. Piszę ten jedyny raz. Więcej na nic już nie odpiszę. Niestety to Pani nie wytrzymała i rozkręca Pani falę nienawiści. I jeszcze jedno, mój prywatny syn z każdej sprawy dotyczącej PUP zgodnie z KPA zostanie wyłączony, ale o tym powinna Pani porozmawiać z Pani prywatnym mężem, który jest zatrudniony w PUP, na pewno by Pani wytłumaczył, jak to się prawnie załatwia.
Mimo wszystko życzę wszystkim Państwu zdrowia i dobrego samopoczucia - zakończyła swój wpis.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Genialny wpis nowej dyrektor PUP, natomiast gazeta, jak zwykle zresztą. namawia do kolejnych hejtujacych komentarzy. PO jak współrządziła miastem i powiatem, to wszystko było cacy i OK. Nie było żadnych zarzutów wobec prezydenta czu starosty. Nagle, po zastąpieniu koalicjanta, działacze PO zmienili narrację o 180 stopni. Nla niektórych z nich dzień bez krytyk władz miasta czy powiatu jest dniem straconym. W przypadku konkursu na dyrektora PUP wystarczyło wystawić własnego kandydata i powalczyć. Pan Więcek sam zrezygnował, więc o co kaman? Poza tym niech autor tego newsa się przedstawi, gdyż chowanie się za redakcją nic nikomu nie mówi. Jeszcze raz gratulacje dla kompetentnej, merytorycznej i doświadczonej w pracy urzędniczej nowej Pani Dyrektor PUP,. Natomiast frustracje po utracie władzy przez PO obserwujemy już ładnych kilka lat na scenie ogólnopolskiej polityki i niczym się owe frustracje nie różnią od polityki na szczeblu miejsko-powiatowym.
Też mnie się wydaje, że "pismaki''z gazety to powinny wrócić do szkoły-tylko nie wiem czy do średniej czy może do podstawówki? Przepraszam, że tak pisze dosadnie, ale poziom stylistyczny, nawet naczelnego to tak "trzy z dwoma" Rozumiem sympatie partyjne, ale dziennikarz powinien być obiektywny równo wobec wszystkich opcji- gdyby tak było to np. nikt by nie podał wersji o winie pilotów w pierwszych minutach po katastrofie smoleńskiej- jak nas ruskie ogrywają każdy chyba widzi, czy jeszcze coś się musi wydarzyć ? Niestety, ale to dziennikarze piszą historie i wprowadzają dezinformacje !
Genialny wpis nowej dyrektor PUP, natomiast gazeta, jak zwykle zresztą. namawia do kolejnych hejtujacych komentarzy. PO jak współrządziła miastem i powiatem, to wszystko było cacy i OK. Nie było żadnych zarzutów wobec prezydenta czu starosty. Nagle, po zastąpieniu koalicjanta, działacze PO zmienili narrację o 180 stopni. Nla niektórych z nich dzień bez krytyk władz miasta czy powiatu jest dniem straconym. W przypadku konkursu na dyrektora PUP wystarczyło wystawić własnego kandydata i powalczyć. Pan Więcek sam zrezygnował, więc o co kaman? Poza tym niech autor tego newsa się przedstawi, gdyż chowanie się za redakcją nic nikomu nie mówi. Jeszcze raz gratulacje dla kompetentnej, merytorycznej i doświadczonej w pracy urzędniczej nowej Pani Dyrektor PUP,. Natomiast frustracje po utracie władzy przez PO obserwujemy już ładnych kilka lat na scenie ogólnopolskiej polityki i niczym się owe frustracje nie różnią od polityki na szczeblu miejsko-powiatowym.
Też mnie się wydaje, że "pismaki''z gazety to powinny wrócić do szkoły-tylko nie wiem czy do średniej czy może do podstawówki? Przepraszam, że tak pisze dosadnie, ale poziom stylistyczny, nawet naczelnego to tak "trzy z dwoma" Rozumiem sympatie partyjne, ale dziennikarz powinien być obiektywny równo wobec wszystkich opcji- gdyby tak było to np. nikt by nie podał wersji o winie pilotów w pierwszych minutach po katastrofie smoleńskiej- jak nas ruskie ogrywają każdy chyba widzi, czy jeszcze coś się musi wydarzyć ? Niestety, ale to dziennikarze piszą historie i wprowadzają dezinformacje !