- Razem z grupą kilkuset kobiet działamy w Facebookowej grupie Rodzimy Razem i staramy się o przywrócenie możliwości porodów rodzinnych - pisze do nas pani Ewelina. - Przez kilka dni osiągnęłyśmy więcej niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Dziś zaczęły spływać do nas pierwsze informacje odnośnie wznowień porodów rodzinnych w niektórych szpitalach.

Nie ma wśród nich Szpitala Powiatowego w Radomsku, a właśnie na tej placówce szczególnie zależy radomszczance. - Mamy nadzieję, że po majówce sytuacja potoczy się lawinowo. Jestem z Radomska i mimo, że dużo udzielam się w grupie i cieszę się ze szczęścia innych dziewczyn, których szpitale zgodziły się na powrót porodów rodzinnych, sama nie mam żadnej informacji z radomszczańskiego szpitala.
Pani Ewelina informuje nas, że nie może nawiązać kontaktu e-mailowego z ordynatorem oddziału ginekologiczno-położniczego lub dyrektorem. - Osoba, z którą się kontaktowałam, w ogóle nie wyraziła chęci współpracy czy chociażby możliwości udostępnienia kontaktu do tychże osób, lub woli zapytania i przekazania mi informacji – i dlatego pisze do Gazety.
Dołącza najnowsze stanowisko Krajowego Konsultanta ds. Ginekologii i Położnictwa Krzysztofa Czajkowskiego oraz screeny z odpowiedziami z innych szpitali.
Dodaje, że zrobiłaby więcej, ale: - Dzidziuś jest już w doku startowym.
Radomszczanka przyłączyła się bardzo szybko do ogólnopolskiej akcji.
- Akcja ma za sobą poparcie cenionych psychologów, lekarzy i położnych, którzy również nie zgadzają się z wprowadzonymi ograniczeniami, ponieważ w służbie zdrowia brakuje położnych i osób, które mogłyby być wsparciem dla rodzących - wyjaśnia pani Ewelina. - Tata towarzyszący podczas porodu jest dużym odciążeniem dla rodzącej. Około 13 szpitali potwierdziło powrót porodów rodzinnych. Kobiety, które w swojej okolicy nie uzyskały od swojego szpitala takiej zgody są skłonne przejechać nawet 200 km, byleby być tylko ze swoim partnerem - zaznacza.
W Szpitalu Powiatowym w Radomsku w związku z epidemią koronawirusa wprowadzono szereg środków bezpieczeństwa, poczynając od zamknięcia placówki dla odwiedzających pacjentów poza wyjątkowymi i niezbędnymi sytuacjami, a także zawieszeniem porodów rodzinnych.
O te ostatnie zapytamy po majowym weekendzie. A tutaj znajdziecie list otwarty przyszłych rodziców w tej sprawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze