W środę 28 czerwca o godzinie 9 rano rozpoczęło się kolejne posiedzenie Rady Miasta. Tym razem zdalne.
Jednym z punktów obrad było uchwalenie regulaminu programu "Radomsko walczy ze smogiem". Wygląda on prawie tak samo, jak ten, który właśnie się kończy.
Przypomnijmy, że Radomszczański Alarm Smogowy kilka lat temu złożył w trybie inicjatywy uchwałodawczej pomysł stworzenia miejskiego programu dopłat do wymiany nieekologicznych źródeł ciepła, którym mamy w Radomsku jeszcze kilka tysięcy. I stąd znajdujemy się co roku bardzo wysoko na liście miast, w którym powietrze jest najgorsze, najbardziej trujące.
Wtedy rada ten pomysł odrzuciła, a wkrótce prezydent Jarosław Ferenc zgłosił radnym swój projekt i tak powstał program "Radomsko bez smogu".
W latach 2021, 22 i 23 miasto miało co roku po 1 mln zł na dopłaty. Teraz kwota jest taka sama.
Jak powiedział prezydent, pozwoli to wymienić podobną liczbę kopciuchów, około 400, 450. W pierwszym roku obowiązywania pierwszej edycji wydano prawie cały milion, w 22 690 tys. zł, a tym środków już nie ma.
Zaszły zmiany, nie można już wymienić kopciucha na piec na ekogroszek, związane to jest z regulacjami UE i odchodzeniem od węgla.
Temat smogu wywołał dyskusję między radnymi koalicji Razem dla Radomska, Wspólnego Samorządu i Prawa i Sprawiedliwości a radnymi opozycji, czyli Koalicji Obywatelskiej.
Radny KO Łukasz Więcek zgłosił wniosek, by projekt regulaminu cofnąć do komisji gospodarki komunalnej i jeszcze nad nim popracować. Został odrzucony. Zgłosił kolejny, żeby zwiększyć kwoty dofinansowania.
Prezydent Ferenc zaapelował do radnych, by byli przeciw, bo po takiej zmianie uda się pomóc nie 450, a ponad 100 mieszkańcom mniej. Koalicja najpierw zagłosowała przeciw wnioskowi, a potem za przyjęciem uchwały. Opozycja w tym drugim głosowaniu się wstrzymała.
Miejski program dopłat można łączyć z innymi, np. Czyste powietrze, pracownicy urzędu miasta pomagają w przygotowaniu wniosków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze