Najpierw w przetargu bardzo dokładnie określono, jakie fotele mają znaleźć się w sali MDK. Potem okazało się, że dostarcza je jedna firma w Polsce. Ale nie można ich kupić. Miasto planuje więc, by wyłączyć z już rozstrzygniętego przetargu dostawę foteli. I ogłosić nowy. To w ogóle możliwe?
W holu MDK stały trzy modele foteli. Można się było przymierzyć, bo jeden z nich miał stanąć w wyremontowanej sali widowiskowej. Nie stanie żaden z nich. Bo pojawiły się problemy
Najpierw bardzo trudno było znaleźć firmę chętną do podjęcia się prac. Firma, która wygrała przetarg na remont sali widowiskowej, nie stawiła się na podpisanie umowy i straciła wadium. W kolejnych nie było chętnych, a jak byli, chcieli za remont więcej niż zakładało miasto. W końcu do inwestycji dołożono i kolejny przetarg wygrał Witold Świtkowski. On umowę podpisał i rozpoczął prace.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze