Reklama

Przejście zamknięte. Dzieci muszą przechodzić przez budowę trasy A1

- Tam strach jest przejechać samochodem, bo co chwila są stłuczki, a teraz nasze dzieci mają przechodzić koło ronda, bo nagle, nikogo nie informując, zamknięto przejście do szkoły pod wiaduktem - mówi Gazecie mieszkanka Stobiecka Miejskiego. I dodaje, że wszyscy są przerażeni, dzieci, rodzice, nauczyciele.

 

(Do kolejnej stłuczki na rondzie w Stobiecku Szlacheckim doszło dzisiaj rano)

Szkoła jest po drugiej strony starej Gierkówki, która ma w przyszłości stać się autostradą A1, a na razie jest wielkim placem budowy. Dzieci mieszkające w Stobiecku Szlacheckim korzystały z przejścia pod wiaduktem. Do dzisiaj. Bo właśnie zostało zamknięte. Za to do dyspozycji pieszych otwarto prowizoryczne przejście obok ronda. Z sygnalizacją świetlną i barierkami.

Reklama

- To wygląda mało zachęcająco - słyszymy od jednej z mieszkanek Stobiecka. Ona dzisiaj do szkoły po syna pojechała samochodem. - I to też nie jest wcale spokojna jazda. Odkąd jest to rondo to co chwila są tam stłuczki. Ostatnia dzisiaj rano - na dowód wysyła nam zdjęcie. - Problem polega na tym, że ci, którzy jadą starą trasą przed rondem wcale nie patrzą na znaki i nie zwalniają. Wjeżdżają na nie rozpędzeni. To jeśli taki kierowca nie zwalnia przed rondem, to będzie zwalniał przed przejściem dla pieszych, które do tej pory tam nie było? - nie kryje swoich wątpliwości. I dodaje, że dzisiaj w szkole dyrekcja ustaliła ilu uczniów mieszka w Stobiecku, a potem nauczyciele odwozili dzieci do domów prywatnymi samochodami. - Dyrekcja rozmawia z wójtem o tym, żeby na ten czas zorganizować jakiś przewóz, busa, który będzie dzieci przywoził i odwoził ze szkoły. Inaczej sobie tego nie wyobrażamy. Wszyscy jesteśmy przerażeni. Zwłaszcza, że tak ma być do wakacji, a może nawet dłużej.

To, że przejście będzie tak wyglądać od dzisiaj do końca roku szkolnego, a może nawet dłużej, potwierdza rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi. O szczegółach nie chce mówić dzisiaj, musi to sprawdzić. Dodaje, że w trakcie takich robót jak budowa autostrady, zawsze są utrudnienia, ale przejście z sygnalizacją jest najbezpieczniejszym możliwych rozwiązaniem w tym momencie. Na pewno GDDKiA będzie się przyglądać temu, co się w tym miejscu dzieje, jak zachowują się kierowcy, czy przestrzegają przepisów. I być może o pomoc poproszona zostanie policja, żeby tych niesfornych dyscypilnować.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości