Reklama

Przedbórz w historii zaklęty - początki. Jak często Kazimierz Wielki bywał w Przedborzu? Książka, która da odpowiedź na wiele pytań

Czy Przedbórz po raz pierwszy wymieniony został w bulli gnieźnieńskiej z 1136 roku?  Czy Kazimierz Wielki bywał w Przedborzu “często" i czy spotykał się w nim z Esterką? Jacy władcy i po co bywali w przedborskim grodzie? Dlaczego wskazuje się Żeleźnicę jako miejsce królewskiego wypadku podczas polowania na jelenie? Kiedy naprawdę wybudowano ratusz? Czy Żeleźnica i Żelazne Nogi to jedno i to samo? 

Jak informuje Paweł Zięba, odpowiedzi na te i wiele innych pytań będzie można wkrótce znaleźć w książce, którą przygotowuje Towarzystwo Miłośników Przedborza. 
Będzie miała tytuł „Przedbórz w historii zaklęty - początki”.
- To książka, która w sposób łatwy i przystępny przedstawia historię miasta skupiając się na jego najdawniejszych dziejach, ale również na wielu innych początkach związanych z jego istnieniem, początkach obecności ludności żydowskiej, przedmieściu Widoma, przedborskiego zamku czy ratusza - wylicza pan Paweł. 
Wydanie książki wsparł finansowo Powiat Radomszczański. Na okładce znajdzie się dokument wystawiony w Przedborzu przez Bolesława Wstydliwego w 1239 r. ze zbiorów AGAD w Warszawie. 

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości