Cztery zastępy straży pożarnej przez kilka godzin gasiło pożar murowanego budynku gospodarczego w miejscowości Mała Wieś w gminie Żytno. Jak wstępnie ustalono, to było podpalenie.
Mieszkańcy zastanawiają się, czy wrócił seryjny podpalacz, który kilka miesięcy temu wzniecał pożary pustostanów. Wtedy władze gminy wyznaczyły nawet 5 tys. zł za pomoc w jego ujęciu. Po jakimś czasie pożary przestały wybuchać. Mieszkańcy spali spokojnie, do nocy z soboty na niedzielę.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku zgłoszenie o zauważeniu płomieni odebrał w nocy z soboty 4 na niedzielę 5 października o godzinie 3.25. Na miejsce wysłał cztery zastępy, jeden zawodowy z Radomska i ochotnicze z OSP w Żytnie, w Silnicy i Małej Wsi.
Kiedy strażacy dojechali na miejsce cały budynek stał już w płomieniach. Akcja gaśnicza została zakończona o godzinie 7 rano.
Straty oszacowano na około 50 tys. zł, a wartość uratowanego mienia na około 10 tys. Zadania strażakom nie ułatwiał znajdujący się w budynku materiały palne.
Na miejscu byli także policjanci, którzy będą ustalać okoliczności i przyczyny pożaru. I szukać sprawcy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze