Dzisiaj przed południem mieszkaniec Koźniewic i reszta jego rowerowej ekipy spotkała się z burmistrzem Kamieńska Jarosławem Bąkowiczem. Przekazali mu pamiątkową koszulkę ii zaprosili na finał w Ustrzykach.
Potem ruszyli busem w drogę na południe, skąd ruszą w ostatni etap rowerowej podróży w ramach akcji Pokonać siebie. Michał Ludwiczak po poważnym wypadku, którego doznał wiele lat temu, udowadnia, że niemożliwe nie istnieje. A rower stał się jego nowym sposobem na życie.
W sobotę 15 czerwca o 8 rano wsiądą na rowery i pokonają pierwszy etap, w sumie czeka ich około 1000 km, start z trójstyku obok Bogatyni, a finał po ośmiu dniach w Ustrzykach Górnych.
- W tym roku nasza ekipa liczy 15 osób. Piątka z nich może zapisać na koncie dookoła Polski przejazd - mówi uczestnik akcji od samego jej początku Jarosław Brzozowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze