Reklama

Po ulewie granulat z nowego boiska przy Szóstce znalazł się na bieżni. Karolina Turowska (UM): To nie oznacza, że technologia była wadliwa

Dzisiaj rano nad Radomskiem przeszła nawałnica, której skutki były tradycyjne, czyli zalanie mostka i ulicy Żeromskiego, ale także nowe, czyli wypłukanie granulatu z nowego boiska przy Szóstce.

Jak informowali nas Czytelnicy, którzy byli na nowym obiekcie przy Publicznej Szkole Podstawowej nr 6, po deszczu, bieżnia w dużej części zmieniła kolor. A to za sprawą czarnego granulatu, który woda wypłukała ze sztucznej trawy.

O tę sytuację zapytaliśmy w urzędzie miasta.

Odpowiedziała nam Karolina Turowska z wydziału informacji i promocji.

- Dziś rano mieliśmy do czynienia z ekstremalnym zjawiskiem meteorologicznym, wyjątkowo nawalnym deszczem, który spowodował, że część granulatu wydostała się z terenu boiska piłkarskiego na bieżnię nowego kompleksu sportowego przy PSP nr 6. Suchy granulat zostanie posprzątany i wróci na swoje miejsce - zapewnia.

Reklama

I dodaje, że taka sytuacja nie oznacza, że technologia wykonania obiektu była wadliwa.

- Boisko nie zostało uszkodzone - podkreśla.

Wyjaśnia, że przy nawalnych opadach może zdarzyć się, że niewielka część granulatu zostanie wypłukana.

- Boisko posiada drenaż, jednak przy zbyt intensywnym deszczu żadna instalacja nie jest w stanie od razu odebrać tak dużej ilości wody. Warto też podkreślić, że jest to obiekt nowy, dlatego granulat zastosowany na boisku nie jest jeszcze ubity przez użytkowników. W miarę upływu czasu oraz poprzez użytkowanie obiektu granulat nie powinien być już wypłukiwany przez intensywne opady.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości