Fejk 1. Antycovidowcy na jednym z plakatow piszą: „Nie pozwalajcie sobie wkładać patyczków głęboko do nosa przy pobieraniu wymazu, gdyż istnieje duże ryzyko uszkodzenia bariery ochronnej mózgu.”
Jak jest naprawdę? Wyjaśniamy za portalem FakeHunter.pap.pl Polskiej Agencji Prasowej:
„Materiał do badania pobierany jest z górnych dróg oddechowych (wymaz z gardła i nosa, gardła lub nosogardła). Wymazu może dokonać odpowiednio poinstruowany lekarz, pielęgniarka lub sam pacjent. Wacik, którym pobiera się materiał do zbadania zbiera śluz, ślinę i - jeśli jest obecne - wirusowe RNA. Przekazana do badania próbka zostaje poddana testowi łańcuchowej reakcji polimerazy (PCR).
Zdaniem ekspertów jest praktycznie niemożliwe, aby podczas pobierania wymazu z noso-gardła doszło do uszkodzenia bariery krew-mózg.Według cytowanej przez BBC dr Liz Coulthard z Brytyjskiego Stowarzyszenia Nauk Neurologicznych (British Neuroscience Association) jest to praktycznie niemożliwe. „Wymazówka nie może dotrzeć do bariery krew-mózg bez znaczącej siły, która rozrywa kilka warstw tkanki i kości. W naszej praktyce neurologicznej nie zaobserwowaliśmy żadnych komplikacji po wymazach związanych z COVID-19” - powiedziała.
Z kolei rzecznik brytyjskiej służby zdrowia podkreślił w rozmowie z Reutersem, że twierdzenie, jakoby próbki do testu na COVID-19 musiały być pobierane z bariery krew-mózg jest nieprawdziwe. Zaznaczył przy tym, że nie jest to anatomicznie możliwe: „Nie ma miejsca w drogach oddechowych, czy jamie nosowej, gdzie mózg jest dostępny. Nie byłoby możliwe dotknięcie mózgu wacikiem bez przewiercenia płytki sitowej ”.

Podobnego zdania są amerykańscy lekarze, z którymi rozmawiał portal USA Today. Dr Shawn Nasseri, chirurg laryngolog z Los Angeles zwrócił uwagę, że w nosie są trzy warstwy ochronne. „Jest wyściółka śluzówki, która pokrywa wnętrze nosa. Jest nabłonek węchowy (zaangażowany w węch). Wewnątrz, opona twarda, która jest twardą wyściółką skóry wokół mózgu. Trudno ją przebić bez czegoś ostrego ”- zaznaczył dr Nasseri.
Z kolei dr Yvonne Maldonado, profesor chorób zakaźnych u dzieci na Stanford University School of Medicine podkreśliła, że nie ma naukowych podstaw, by sądzić, że wymazy z nosa mogą przedostać się do bariery krew-mózg lub ją uszkodzić.
Fake 2. Kolejne hasła na plakatach: „Nie pozwalajcie robić sobie testów RT_PCR, bo to jest eksperyment medyczny. Test RT-PCR przeznaczony jest wyłącznie do celów badawczych i nie jest przeznaczony do celów diagnostycznych.
Jak jest naprawdę (za FakeHunter.pap.pl):
„Obecnie dostępne są dwa rodzaje genetycznych testów diagnostycznych, które wykrywają aktywną infekcję. Molekularny test łańcuchowej reakcji polimerazy w czasie rzeczywistym (RT-PCR) wykrywa materiał genetyczny wirusa. Natomiast test antygenowy wykrywa określone białka na powierzchni wirusa.
Epidemiolodzy twierdzą, że masowe testy w kierunku SARS-CoV-są najbardziej praktycznym sposobem wyjścia z obecnego kryzysu. Umożliwiają, bowiem izolowanie osób, które uzyskały wynik pozytywny, ograniczenie rozprzestrzeniania się chorób i pomagają określić, kiedy można bezpiecznie złagodzić ograniczenia
Najpopularniejszy jest test RT-PCR. Zdaniem ekspertów jest on prawie w 100 proc. skuteczny, jeśli został prawidłowo pobrany. „Powinniśmy diagnozować ludzi za pomocą testów PCR, ponieważ są one najdokładniejsze” – uważa dr Christina Wojewoda, patolog z University of Vermont i wiceprzewodnicząca komitetu mikrobiologicznego CAP.
„Jeśli będą przeprowadzone prawidłowo, testy wymazów RT-PCR „byłyby prawie w 100% dokładne” - powiedziała Healthline dr Emily Volk, adiunkt na wydziale patologii na University of Texas-Health w San Antonio i prezydent-elekt College of American Pathologists (CAP).
Fejk 3. Antycovidowcy piszą: „Żądamy od polskich władza, a zwłaszcza prezydent RP, wycofania niebezpiecznych przepisów, która mają powzwolić torturować psychicznie i fizycznie Polsków pod pozorem walki z pandemią. Żądamy natychmiastowej debarty z lekarzami i naukowcami z Polski i całego świata. Żądamy uwzględnienia ich argumentów i postulatów, m.in. umieszczonych w liście www.listlekarzy.pl”
Czym jest „List lekarzy? (opisujemy na demagog.org.pl):
Pojawił się w Belgii we wrześniu 2020 roku. Autorzy są anonimowi. Z czasem rozpowszechnił się w Rosji, Hiszpanii, Włoszech. W Polsce podpisało się pod nim 18 tys. osób. List wzywa do zakończenia ograniczeń związanych z pandemią i debaty. Wśród osób które się pod nim podpisały, są „dr House (postać serialowa), dr Drake Ramoray (postać serialowa), dr Mengele (nazistowski lekarz) czy dr Alban (pseudonim piosenkarza)”. Z pośród polskich 177 lekarzy, według ustaleń demagog .org.pl, jest tylko dwóch związanych z tematyką chorób zakaźnych i 39 dentystów. List lekarzy odwołuje się małowartościowych i nieprawidłowo przytoczonych źródeł. Więcej informacji pod tym linkiem
Fejk 4. Kolejna manipulacja autorów plakatów: „Porównując ilość zgonów w 2019 roku w tym samym samym okressem 2018 i 2019 roku nie zaobserwowaliśmy znaczących zmian”.
Autorzy nie wspominają o kolejnych miesiącach, gdyż tak zmiany są dramatyczne. Dla samego Radomska liczba zgonów w poszczególnych miesiącach wygląda tak:
Styczeń 2019: 104 zgony; 2020: 95 zgonów Luty 2019: 81; 2020: 82 Marzec 2019: 78; 2020: 87 Kwiecień 2019: 85; 2020: 89 Maj 2019: 78; 2020: 72 Czerwiec 2019: 73; 2020: 103 Lipiec 2019: 80; 2020: 102 Sierpień 2019: 63; 2020: 89 Wrzesień 2019: 95; 2020: 84 Październik 2019: 86; 2020: 162 Listopad 2019: 70; 2020: 170
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze