Piotr Płoskoński pochodzi ze Strzałkowa, ale od lat na co dzień przebywa w Niemczech. Członek Kolarsko-Biegowego Klubu Sportowego właśnie w tym kraku startuje w kolejnych biegach.
Ostatnio startował dwa razy. Najpierw w środę 16 sierpnia w miejscowości Bokel w 17. Bokeler Windmuhlenlauf.
- Startowałem tam 8 lat temu, na 10 km.Tym razem zmierzyłem się z dystansem 5 km. Temperatura około 28 stopni, trasa całkowicie asfaltowa z lekkimi hopkami w kształcie agrafki.
Wynik pana Piotra to 22:03 i 23. miejsce Open na 72 zawodników i 2. w kategorii M/55.
A już w sobotę 19 sierpnia pobiegł dwa razy dłuższy dystans w Amelinghausen, w 28. Międzynarodowym Heidekoniginnenlauf.
- Bardzo parno liczyłem na to, że popada, bo zaczęło pokropywać przed biegiem, ale nic z tego. Trasa bardzo ciężka, ale malownicza nad jeziorem Lopau - opowiada.
Bieg ukończyło ponad 130 zawodników, a w kategorii pana Piotra 11. On, z czasem 48:59:05, zajął 23. miejsce wśród mężczyzn, 28. Open i 3. w kategorii M/55.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze