- Prawie tydzień minął od występu w Radomsku cyrku na wodzie, a na słupach w mieście nadal pełno potykaczy z plakatami - pisze pani Agnieszka, nasza Czytelniczka.
Czytelniczka, pani Agnieszka, napisała do nas z powodu oburzenia na panujący w mieście bałagan, do którego przyczyniła się także obecność objazdowego cyrku na wodzie.
- Wpuścić cyrk do miasta było widać łatwiej, niż dopilnować, aby po sobie posprzątał. Na całej długości ul. Kolejowej i Św. Rozalii co drugi czy trzeci słup jest obklejony. Nie wiem, jak w innych częściach miasta. Cyrk pojechał dalej, bałagan został - pisze pani Agnieszka.
Na koniec swojego listu zadaje pytanie: Kto to wszystko posprząta?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale się ludzie nudzą.
Ale się ludzie nudzą.