Pan Krzysztof pasjonuje się historią. I to dzięki tej pasji w niedzielę 29 marca przeczesując czeluście Internetu trafił na coś wyjątkowego.
- Odkryłem na jednej z aukcji dzieł sztuki jedyną pamiątkę po Hubalu i dziś zainteresowałem nią Ministerstwo Dziedzictwa Kulturowego - mówi Gazecie. - Papierośnicę majora Henryka Dobrzańskiego, którą dostał na 40. urodziny od żołnierzy 4 pułku
Pan Krzysztof dzwonił do ministerstwa i wysłał mail: “Dzień dobry. Nawiązując do naszej rozmowy telefonicznej przesyłam link pod, którym znajduje się aukcja papierośnicy Majora Henryka Dobrzańskiego. Również przesyłam informację, który dom aukcyjny wystawił ten bezcenny dla nas przedmiot. Prosiłbym o informację zwrotną podjętych przez państwo działań.
Papierośnicę wystawił dom aukcyjny Mercari Polonia z Warszawy.
Ministerstwo już odpowiedziało: zainteresujemy kogo trzeba, żeby pomyślał o pozyskaniu papierośnicy, może Muzeum Wojska Polskiego lub Muzeum Historii Polski.
Pan Krzysztof mówi, że się trochę rozmarzył: - Bo jakby tak znalazł się hojny mecenas i kupił papierośnicę, a potem podarował radomszczańskiemu muzuem, mielibyśmy atrakcję, która mogłaby przyciągnąć turystów - wzdycha.
Na aukcji znalazła się też papierośnica wuja Hubala, u którego ten ukrył swoje prywatne rzeczy. Pan Krzysztof został uhonorowany okolicznościowym medalem za kultywowanie pamięci o majorze Dobrzańskim przez Stowarzyszenie Hubalczycy 1939-1940.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze