Reklama

Od Czytelników: TIR-y budzą nas codziennie nad ranem. Będzie protest "STOP tirom w mieście"?

08/06/2022 18:15

Mieszkańcy Radomska mają już dość tirów pędzących ulicami miasta. Szykuje się protest?

Zwrócili się do nas Czytelnicy, którzy mają już dość tranzytu tirów przez centrum miasta. Mieszkają przy ulicach Krakowskiej i Narutowicza. Ale mają na uwadze także innych, mieszkających przy innych ruchliwych drogach. I nie chodzi tylko o hałas, ale także o bezpieczeństwo i zdrowie. 

Już od ponad dekady mieszkańcy słyszą, że dla Radomska przewidziana jest obwodnica. Ostatnie lata pokazały, jak bardzo jest ona potrzebna. Jej brak najbardziej dał się radomszczanom we znaki podczas budowy autostrady A1. Przez miasto ciągnął się sznur ciężarówek i samochodów osobowych niejednokrotnie powodując paraliż komunikacyjny. - Gadanie o obwodnicy można włożyć na półkę z bajkami. Żadnej obwodnicy nie będzie. Miejscy notable wykupili sobie działki przy każdym z wariantów. Oni nie dopuszczą do wywłaszczenia pod budowę - mówi Czytelnik. Jego pogląd popierają inni. 

Reklama

Tymczasem od lat narzekają nie tylko na stały hałas przejeżdżających z dużą prędkością samochodów ciężarowych, ale także na negatywny wpływ spalin na zdrowie. - W co drugim domu umiera ktoś na raka. W moim, mojego sąsiada, w domu naprzeciwko. Czy ktoś się tym przejmuje? Każda opona tira zostawia u nas substancje rakotwórcze - mówią Czytelnicy. 

Jednak, jak wspólni podkreślają, jest bezpieczeństwo dzieci, a właściwie jego brak w mieście. - Jesteśmy jedynym miastem w Polsce, gdzie na Narutowicza, gdzie są trzy czy cztery szkoły, przejście drogowe nie jest właściwie oznaczone. Nie mamy ograniczenia prędkości do 30 km/h. Zagrożone jest bezpieczeństwo nas wszystkich - mówi radomszczanin. 

Reklama

Obecnie część ruchu przeniosła się na wybudowaną autostradę, ale nadal tiry korzystają z dróg krajowych przecinających miasto. 

Kilka tygodni temu miasto zapowiedziało, że przejmie od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ulicę Brzeźnicką, która jest odcinkiem drogi krajowej nr 42. Będzie ona już wyremontowana. Wiadomo bowiem, że w związku z przejęciem drogi będzie musiało ponosić koszty jej utrzymania. 

Mieszkańcy miasta przypominają, że za bezpieczeństwo obywateli odpowiada urząd miasta i starostwo powiatowe. - Dlaczego miasto nie chce przejąć ulicy Narutowicza? Powinno to zrobić. Następnie drogę zwęzić i posadzić przy niej drzewa. Wprowadzić zakaz wjazdu dla tirów, bo one mają dostępną autostradę i fragment obwodnicy. Żaden tir nie powinien mieć prawa przejeżdżać obok muzeum - mówi jeden z grupy mieszkańców. 

Reklama

Radomszczanie chcą po obywatelsku zwrócić się do władz miasta o wprowadzenie zakazu wjazdu do miasta tirom. Zapowiadają protesty w ramach akcji "STOP tirom". Najpierw będą zbierane podpisy mieszkańców pod listem sprzeciwu wobec inercji władz na ich problem. 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości