Kiedyś wpadła mi w ręce książka o chorobach i obsesjach Hitlera. Tam pierwszy raz spotkałam się z pojęciem mysofobii, czyli obsesją na tle czystości. Rozpoznałam to u męża.
Edyta Rybaczek, er@radomszczanska.pl
Mysofobia to nic innego jak obsesyjny lęk przed brudem. Diagnozuje się ją jako rodzaj zaburzenia nerwicowego, któremu najczęściej towarzyszy nerwica natręctw oraz przesadzona pedanteria.
Zdarza się, że osoby cierpiące na mysofobię mają problemy związane z funkcjonowaniem w społeczeństwie. Takie zachowanie jest ściśle związane z panicznym unikaniem sytuacji, w których mogłyby się fizycznie pobrudzić.
Pan Przemysław jest lekko po siedemdziesiątce. Małżeństwem z Elżbietą są od ponad 40 lat. Z czasem przywykła ona do „dziwactwa” m......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze