Drzewa posadzone na Kościuszki wyglądają, jakby były wykopane gdzieś na poboczu drogi. To wstyd dla miasta. Ich opalikowanie i osiatkowanie kosztowało wielokrotnie więcej niż te badyle. Identycznie jest na Wyszyńskiego i Jagiellońskiej. Generalnie w Radomsku sadzimy byle jak
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Czym się pan zawodowo zajmuje?
JAN PAWLIKOWSKI: - Jestem nauczycielem architektury krajobrazu i uczę tego zawodu w ZSCKR w Dobryszycach. Wykonuję też prace zlecone związane z zielenią, m.in. analizy przyrodnicze i dendrologiczne.
To ta szkoła, gdzie w ubiegłym tygodniu wycięto 65 drzew. To czego ona uczy?
- Szkoła dobrze uczy, bo uczą nauczyciele. Ale nie oni podejmują decyzje. Ta sytuacja to nie tylko problem szkoły. Decyzję zezwalającą na wycinkę w większości zdrowych drzew wydał urząd gminy. Bez refleksji i - według mojej oceny - wadliwą. W tej konkretnej sytuacji p......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fantastyczny tekst. Brawo Jan Pawlikowski