[ARTYKUŁ SPONSOROWANY] Otarcia, przepocenie, przemoknięcie do ostatniej nitki... Nie są to określenia odnoszące się do przyjemnej wędrówki. Mawia się jednak, że przezorny zawsze ubezpieczony i tym hasłem powinni kierować się turyści wybierający się na górskie szlaki. Odpowiednie przygotowanie to bowiem podstawa udanej wyprawy, dlatego warto wziąć pod uwagę funkcjonalność odzieży trekkingowej i zastanowić się, jaka powinna być, by nic nie zniechęciło do przemierzania kolejnych kilometrów.
Pogoda zmienną jest – odzież, której ciężkie warunki niestraszne
Aura lubi płatać figle, lecz turyście potrafiącemu dobrać strój do rozmaitych wariantów pogodowych zmienne warunki atmosferyczne nie są straszne. Kompletując ubiór na szlak, trzeba być świadomym możliwych wahań temperatury w zależności od pory dnia i wysokości. Warstwowość to zatem fundament stroju w góry. Warstwa najbliższa skórze musi radzić sobie z odprowadzaniem wilgoci, a zatem być szybkoschnąca, a przy tym dobrze układać się na ciele, aby wykluczyć ewentualność powstawania otarć.
Kolejna warstwa chroni przed chłodem i zarazem nie zatrzymuje wilgoci, tylko pozwala jej znaleźć ujście na zewnątrz. Przeważnie rolę drugiej warstwy pełni bluza lub polar. W cieplejsze dni taki outfit może stanowić punkt wyjścia, ale w razie załamania pogody należy móc wyjąć z plecaka kurtkę przeciwdeszczową. Warstwa wierzchnia zabezpieczy przed silnymi podmuchami wiatru i deszczem, ale też pozwoli odparować wilgoć odprowadzaną przez pozostałe warstwy. Zaleca się, by druga i trzecia warstwa stroju posiadały przedłużony tył. Celem takiego zabiegu jest zasłonięcie pleców podczas schylania się i unoszenia rąk.
Wygodne i lekkie – takie powinny być ubrania w góry
Ubrania trekkingowe nie mogą ograniczać ruchów. Wędrówka w trudnym terenie, liczne podejścia czy kontakt ze skałą często wymagają nieco bardziej zaawansowanej szlakowej gimnastyki, dlatego tak ważne jest, by móc swobodnie unieść wysoko rękę i zgiąć nogę bez obawy o rozerwanie tkaniny. Innym parametrem jest lekkość. Im mniej gramów turysta nosi i na sobie, i w plecaku, tym mniej trudy wycieczki dają się mu we znaki. Nowoczesne syntetyczne materiały łączą w sobie te cechy, delikatnie otulając ciało i nie chłonąc potu. Bawełna, choć naturalna i miła w dotyku, takich właściwości nie posiada, dlatego nie nadaje się do wędrowania.
Akcesoria będące dopełnieniem stroju na górski szlak
Nawet latem wysoko w górach temperatura potrafi spaść do kilku stopni. Znajdując się w dolinie, ochrona uszu, szyi i dłoni może wydawać się nieco absurdalna, ale wystarczy pokonać kilkaset metrów przewyższenia, by przekonać się, że odczuwany w niższych partiach komfort termiczny ulatnia się wraz z wysokością. Aby tego uniknąć, warto zabrać ze sobą dodatki, które osłonią eksponowane części ciała. Rękawiczki trekkingowe powinny być odporne na ścieranie i umożliwiać swobodne manewrowanie palcami. Natomiast zakrywająca uszy czapka lub opaska stanowić będą dla wiatru skuteczną zaporę, blokując wdarcie się przenikliwych podmuchów do przewodów słuchowych.
Receptą na ból gardła, a właściwie sposobem na jego uniknięcie, jest – oprócz regularnego spożywania ciepłych napojów – komin zwany również buffem. Bezszwowa chusta o przekroju walca otula szyję na całej długości, przy okazji umożliwia zasłonięcie ust i nosa. W przypadku akcesoriów także dobrą praktyką jest wybieranie materiałów oddychających, chłonących i odprowadzających wilgoć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze