"Ta mściwa i drapieżna wójtowa przyznała sobie 20 tys. pensji - prezydencka - STOP. Co jeszcze Borowiec" - taki napis zobaczyli dzisiaj rano mieszkańcy Wielgomłyn na murze klasztoru oo. Paulinów. Policja szuka autora.
Policja zawiadomienie o napisie, który pojawił się na murze w nocy z 30 listopada na 1 grudnia przyjęła dzisiaj rano. Szuka sprawcy, który najprawdopodobniej usłyszy zarzut dokonania aktu wandalizmu, bo doszło do zniszczenia mienia, i to zabytkowego.
W ostatnim czasie w samorządach, po nowelizacji ustawy, radni podnosili pensje prezydenta, starosty, wójtów i podnieśli swoje diety. Spotkali się z dużą krytyką ze strony mieszkańców.
Wójt gminy Wielgomłyny Bogumiła Dyktyńska otrzymała maksymalną możliwą podwyżkę.
Jak mówi sekretarz urzędu gminy Mieczysław Zyskowski naprawa muru będzie kosztować co najmniej kilka tys. zł, bo najpierw trzeba poprosić o zgodę konserwatora zabytków, który również wskaże sposób wykonania takich prac.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fajnie iż dowiedzieliśmy się że w dzisiejszych czasach i stanie gminnej kasy jest to najwyższa podwyżka jaka była możliwa. Szczególnie, że cały czas słyszymy jaka to gmina zadłużona
Niezły. Podwyżka „pęsi”. Hmm. Ciekawe miejsce na napis. Czy pani urzęduje w klasztorze??
"Te pieniądze poprostu im się należały" takie to PiSowskie
Fajnie iż dowiedzieliśmy się że w dzisiejszych czasach i stanie gminnej kasy jest to najwyższa podwyżka jaka była możliwa. Szczególnie, że cały czas słyszymy jaka to gmina zadłużona
Niezły. Podwyżka „pęsi”. Hmm. Ciekawe miejsce na napis. Czy pani urzęduje w klasztorze??
"Te pieniądze poprostu im się należały" takie to PiSowskie