#TOP2022 Gazeta rozmawia z Michałem Koskim, nieetatowym członkiem zarządu powiatu i radnym powiatowym PiS: O koalicji PiS-RdR-WS: - Do powiatu płyną pieniądze i to bez rewolucji kadrowej. Nie wymieniliśmy ludzi na swoich. Dyrektor PUP sam zrezygnował. Naczelnik oświaty także. Moja mama nie została dyrektorem PUP, bo u nas obowiązuje hasło TKM (Teraz K… My – przyp. red.), tylko zwolniło się miejsce. Miała kompetencje i wygrała w konkursie. O konkursach: - Uczestniczyłem w jednym z konkursów jako członek komisji. Tym najtrudniejszym, na dyrektora I Liceum. Nikt do mnie nie dzwonił z wytycznymi. O pracy w TBS: - Wiem, kto jest moim współkoalicjantem i wiem, kto jest właścicielem spółki. Nie mówię panu, że jest inaczej. Mówię tylko, że to się nie wiąże. Nie przeczę, że to ja wybrałem się do prezesa TBS.
[Przypominamy najważniejsze teksty 2022 Gazety Radomszczańskiej. Ściągnij na telefon naszą darmową aplikację i czytaj bez ograniczeń]
Andrzej Andrysiak
aa@radomszczanska.pl
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Po co była panu ta awantura ze studiami? Gdy po objęciu funkcji nieetatowego członka zarządu Ireneusz Staszczyk na portalu radomsko24.pl spytał pana o wykształcenie, uciekł pan od odpowiedzi. I rozpoczęła się epopeja.
- MICHAŁ KOSKI: Pytanie w rozmowie z panem Staszczykiem padło w kontekście mojego zatrudnienia w TBS. Uznałem, że w tym kontekście to jest moja prywatna sprawa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze