Reklama

Mariusz Małachowski: 12 godzin, 82 km i ponad 4800 zł na wozidło dla Miłosza

To była biegowo-charytatywna noc. Mariusz Małachowski, ultras z Rundomsko, w piątek 27 listopada o 19 rozpoczął 12-godzinny bieg. Po to, żeby pomóc 2-letniemu Miłoszkowi z Łuszczanowic. Chłopiec cierpi na dziecięce porażenie mózgowe.

Jego rodzice muszą kupić nowy samochód, bo stary się zepsuł, a naprawa przekracza jego wartość. I tak zrodziła się akcja #wozidlodlamiloszka. Na stronie zrzutka.pl można wpłacać pieniądze.

A Mariusz po raz kolejny postanowił pomóc biegając i nagłośnić historię Miłosza. Chłopiec wymaga opieki, rehabilitacji, wyjazdów do lekarzy. Rodzice muszą mieć samochód.

 

[OGLADAJ] https://fb.watch/24kFFupmMx/

Pan Piotr, który był w piątek wieczorem na bieżni przy PSP nr 6, nie krył wzruszenia. I mówił, że nie spodziewał się, że znajdzie się tylu chętnych do pomocy.

Reklama

A było ich sporo, bo Mariusz Małachowski przez cały czas miał biegowe towarzystwo. Jedni biegali z nim godzinę, inni kilka godzin. Biegacz przez cały czas mógł liczyć na posiłek regeneracyjny. Biegacze zadbali o wszystko.

Jak mówił o 7 rano, ani przez sekundę nie był sam.

Od piątku do niedzieli wieczorem trwały aukcje, z których uzbierano 3560 zł, pieniądze można też było wrzucać do puszki - wyjęto z niej 1293,81 zł. W sumie - 4853 zł i 81 gr.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości