Reklama

Małe Mistrzostwa Europy w Czechach. Piotr Płoskoński z sześcioma medalami

- Tak niektórzy nazywają te zawody, które rozgrywane są co dwa lata - mówi Gazecie Piotr Płoskoński ze Strzałkowa, który wziął w nich udział. - W tym roku zostały odwołane również mistrzostwa świata w Toronto w Kanadzie więc do Lovosic zgłosiła się rekordowa liczba zawodników, 307 z 20 państw - dodaje.

Oczywiście najwięcej było biegaczy z Czech, a potem Słowacji, Niemiec, Polski, Włoch i Słowenii.

- Dwa lata temu przy dużo niższej frekwencji zdobyłem tam dwa złote i dwa srebrne medale, tym razem do tych samych udało się dołożyć jeszcze dwa brązowe. Czuję

Reklama

jednak niedosyt, ponieważ po cichu liczyłem na poprawienie rekordu ilości medali zdobytych przez jednego zawodnika, a ten należy do Czecha Hovorka Bohumil. W 2016 zdobył ich 7, a w tym roku Holender Dirk Jan Giskes wyrównał ten rekord.

Jak mówi pan Piotr, poniosło go w pierwszej, chodzie na 3 km. - Chciałem zdobyć złoto i pobić rekord mitingu. Międzyczasy na poszczególnych okrążeniach na to wskazywały. Niestety, na przedostatnim okrążeniu zostałem zdjęty z trasy.

Biegacz KBKS Radomsko zajął 4. miejsce w skoku w dal, a brąz przegrał o 5 cm. W biegu na 100 m przez płotki przybiegł także czwarty, o setne sekundy za trzecim zawodnikiem.

Reklama

- Była szansa na 9 medali - ocenia. - Trudno, brakło trochę szczęścia, ale ogólnie jestem zadowolony. Co się odwlecze to nie uciecze.

Pierwszy pan Piotr był na mecie 3000 m przez płotki i biegu na 1500 m, drugi na 10 km i 800 m, trzeci w chodzie na 5000 m i 400 m przez płotki,

- Jest moc - dodaje. - W najbliższy weekend Mistrzostwa Polski w Lublinie, skupiam się już na tych zawodach i jadę z nadziejami na dobre wyniki.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości