Reklama

Małachowski: „To było upodlenie organizmu". Przebiegł 240 km w 48 godzin.

Myślałem, że trasa układana jest przez szaleńca, który nie lubi biegaczy - mówi Mariusz Małachowski, radomszczański ultra biegacz. W ubiegłym tygodniu wystartował w jednym z najtrudniejszych biegów w Polsce, Biegu 7 Szczytów

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Dlaczego wystartowałeś w jednym z najcięższych biegów w Polsce?

MARIUSZ MAŁACHOWSKI: - Po obejrzeniu filmu dokumentalnego „Biegacze”, który przedstawiał sylwetki i dokonania ultramaratończyków, chciałem sprawdzić, czy faktycznie można doprowadzić organizm do takich skrajności i wyjść z tego. Czy pomaga w tym głowa. Bo w zasadzie biegamy głow......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 91% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości