Jesteśmy już po kampanii wyborczej, w której temat nielegalnej migracji był bardzo mocno eksploatowany. Po drugiej turze, w której zwyciężył Karol Nawrocki, kandydat obywatelski popierany przez Prawo i Sprawiedliwość, temat ucichł, ale, jak widać, nie dla wszystkich.
"Lider Konfederacji w okręgu częstochowskim, kłobuckim, myszkowskim i lublinieckim. Koordynator asystentów krajowych posła do Parlamentu Europejskiego Marcina Sypniewskiego. Asystent posła na Sejm Grzegorza Płaczka." - tak opisuje siebie na swoim facebookowym profilu Tomasz Grzegorz Stala.
W niedzielę 8 czerwca o godzinie 14.50 na swoim Facebooku publikuje kilkusekundowe nagranie wykonane z pociągu, który jechał w kierunku Częstochowy. Na dworcu PKP uchwycił na nim kilku obcokrajowców, którzy z niego wysiedli.
Nie pisze nic poza kilka hasztagami - #lekarze #inżynierowie #pkp #Radomsko.
Dwa pierwsze mówią wszystko. Prawica mówiąc o nielegalnej migracji straszyła ludźmi, którzy będą biegać po ulicach z nożami w rękach i kpiła z tego, że są wśród nich wykształceni ludzie, którzy uciekają przed wojną i biedą i chcą w Polsce pracować. Ich zdaniem wśród migrantów takich osób nie ma.
Te same argumenty można było usłyszeć od powiatowych radnych Prawa i Sprawiedliwości podczas dwóch sesjach na temat nielegalnej migracji zwołanych na ich wnioski.
Pierwsza była bardzo burzliwa, ba drugiej było już sennie, odbyła się dzień po drugiej turze wyborów prezydenckich.
Pod postem jest już ponad 860 komentarzy. Te są różne.
"Ćwoku konfederacki, Ci ludzie tu pracują i płacą podatki."
"Inżynierowie w Radomsku."
"Jak to widzę to nie żałuję Radomska mimo iż to moje rodzinne strony. Więcej lekarzy i inżynierów."
"A jakie wykształcenie Ty posiadasz? Podstawowe maks zawodowe?"
"Raczej tania siła robocza z fabryk, którą tak kochają liberałowie w gospodarce."
"A ile polskiego buractwa się szwęda po świecie. Tego nie piszecie a szkoda."
"To Hindusi, nie ma z nimi problemu w Polsce, pracują na east uber i wożą jedzenie."
Asystent posła Konfederacji chyba nie zdaje sobie sprawy, że Pakistańczycy i Hindusi są w Radomsku i powiecie radomszczańskim są od wielu lat. Według szacunków ma ich być około tysiąca. Pracują przede wszystkim w firmach w radomszczańskiej strefie ekonomicznej. Legalnie.
- Chciałem pokazać, że ci ludzie tu są, bo to dla mnie wyjątkowe - mówi Gazecie Tomasz Stala, kiedy pytamy, dlaczego zamieścił to nagranie. Nie, nie wie, że mieszkają w Radomsku od dawna i że jest ich aż tylu. Jego zdaniem nie zrobił nic złego. Hasztagi nikogo nie stygmatyzują. A co do wizerunku tych osób, musiałyby pójść do sądu.
On ma swoje zdanie na temat nielegalnej migracji i ma nadzieję, że nie dojdzie w Polsce do takiej sytuacji jak w krajach zachodnich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
"Służbą" - to można pomiatać... A przypadki chamstwa, zgłasza się " SŁUŻBOM" - człowieku, "obyty" w świecie"...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
"Służbą" - to można pomiatać... A przypadki chamstwa, zgłasza się " SŁUŻBOM" - człowieku, "obyty" w świecie"...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.