Jest ich zdecydowanie więcej odkąd zaczęła się pandemia koronawirusa. Co jakiś czas można przeczytać, że pandemii nie ma, że to oszustwo, że spisek rządów, że niczego nie trzeba się bać, a maseczki to zniewolenie. Padają nazwiska naukowców, wklejane są linki do publikacji. Wszystko wygląda OK, na pierwszy rzut oka, ale kiedy zacznie się sprawdzać, okazuje się, że to kolejny fake news
Równo rok temu rozpoczęła się druga fala pandemii. W kraju zmarło z jej powodu kilkanaście tysięcy ludzi. W sumie od początku pandemii zmarło w Polsce 75 tys. osób. Wtedy też, jak teraz, wielu bagatelizowało problem. Przypominamy teksty Gazety, które wtedy opublikowaliśmy. Tak wtedy było...
Fake news - według słownika PWN to: nieprawdziwe, fałszywe wiadomości, najczęściej rozpowszechniane przez tabloidy w celu wywołania sensacji, bądź zniesławienia kogoś. Wszystkie są groźne i szkodliwe, ale te dotyczące zdrowia szczególnie. Jak się przed nimi bronić?
Najpierw kilka przykładów ze strony sprawdzam.afp.com, która zajmuje się weryfikowaniem fałszywych informacji pojawiających się w sieci. Takich serwisów jest w sieci więcej. Od początku pandemii mają szczególnie dużo pracy.
Można tam zresztą zgłaszać wszystkie podejrzane informacje, które zostaną poddane weryfikacji.
1. Wypowiedź Marka Posobkiewicza dla Polsat News „po szczepionce część osób może umrzeć”. Wyrwana z kontekstu rozmowy to młyn na wodę antycovidowców i antyszczepionkowców. Fake news przekazywany i udostępniany kilka tysięcy razy.
2. Dr. Roger Hodkinson stwierdził podczas telekonferencji, że pandemia Covid-19 „to największe oszustwo”. I że maseczki i ograniczenia związane z zachowywaniem społecznego dystansu nie mają sensu. Kanadyjskie władze i eksperci medyczni nie zgadzają się z jego teoriami na temat pandemii i wskazują, że te stwierdzenia nie mają poparcia w dowodach naukowych.
3. Niemiecki prawnik twierdzi, że kryzys spowodowany pandemią koronawirusa „powinien zostać nazwany skandalem”, a wobec osób odpowiedzialnych za jego wywołanie „powinno się wszcząć postępowanie karne”. Reiner Fuellmich nazywa pandemię Covid-19 „oszustwem”, twierdząc, że testy PCR „są niezdolne do wykrycia jakiejkolwiek infekcji”. Zarówno lekarze, jak i eksperci wskazują, że film zawiera mnóstwo fałszywych teorii.
Nagranie trwa 49 minut i zostało opublikowane w połowie października.
4. Prawie tysiąc osób udostępniło informację o tym, że szczepienia na koronawirusa w Polsce będą obowiązkowe. Ministerstwo zdrowia zapewniło, że nie będą obligatoryjne, choć szeroko zalecane. Post pojawił się w sobotę 14 listopada, został skomentowany kilka tysięcy razy.
„Szczepionka na Covid-19 jednak będzie w Polsce obowiązkowa. Wiemy od którego roku życia” - taki miał tytuł.
5. Fotografie, które opublikowano 1 listopada, pokazujące pracę medyków przy manekinach. Według tych, którzy je udostępniali, potwierdzają, że pandemia koronawirusa to wymysł. Zdjęcia są prawdziwe, ale opis sugeruje coś zupełnie innego, niż pokazują. Były publikowane w kwietniu na portalu „Puls Medycyny”, a artykuł informował o namiocie barierowym, wynalazku naukowców z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
A SPRAWDŹ: witrynę, źródło i autora
Bardzo często autorzy fake newsów publikują je na spreparowanych stronach, które mają przypominać, czasem łudząco, poważne serwisy, gdzie takie treści nigdy by się nie pojawiły. Na przykład strony wydawnictw naukowych, uczelni czy instytucji.
B. SPRAWDŹ: co napisano pod tytułem lub nagłówkiem
Media rządzą się swoimi prawami, zwłaszcza te, które żyją z tzw. klikbajtów. Im więcej kliknięć, tym więcej wyświetleń reklamy, tym większy zarobek. A co przyciąga internautę? Sensacja. Często poza sensacją w tytule materiał jest już całkiem zwyczajny. Trzeba czytać wszystko, sam nagłówek nie wystarczy.
C. SPRAWDŹ: inne źródła
Nie należy ograniczać się do jednej strony, jednego serwisu, jednego wpisu na Facebooku. Warto to o czym czytamy, sprawdzić w publikacjach naukowych, których w sieci nie brakuje, czy fachowych portalach zajmujących się daną dziedziną.
D. BEZ EMOCJI
Właśnie przed nie czasem uwierzymy w fake news, a nawet udostępnimy go dalej, a czasem prawdziwą informację uznamy za oszustwo. Warto, choć to niełatwe, zachować dystans i ostudzić emocje, a wtedy łatwiej będzie nam ocenić, z czym mamy do czynienia.
I na koniec. Czasem chodzi o tekst, czasem o zdjęcie, czasem o jakieś wykresy, które mogą zostać wykorzystane w niewłaściwy sposób, bo autorowi fake newsa pasują do tezy. Nie tylko dotyczącej epidemii koronawirusa. Praktycznie do każdej jaką sobie założy. I często wystarczy kilka minut, żeby sprawdzić i przekonać się, że fotografia, owszem, pokazuje dziecko wśród gruzów, ale nie w tym miejscu, o którym pisze autor, że powstała nie tydzień wcześniej, ale 5 lat temu.
Jeśli ktoś wierzy, że kolejna cudowna dieta pozwoli mu się pozbyć nadwagi w tydzień, albo jakiś cudowny specyfik pokonuje raka w trzy tygodnie, wystarczy tylko pić zioła rano i wieczorem, i do tego należy zerwać kontakt z lekarzem, to ryzykuje nie tylko zdrowiem, ale życiem.
Materiał powstał w ramach projektu Stowarzyszenia Gazet Lokalnych z Polsko-Amerykańską Komisją Fulbrighta "Media bliżej ludzi", finansowanego ze środków Departamentu Stanu USA
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze