Reklama

Koronasceptycy, antycovidowcy: jesteście winni. Przyczyniliście się do tych śmierci

Wasz hejt, rozsiewane fejki, propaganda miały i mają wymierny skutek. Przyczyniły się do społecznego rozprzężenia, bagatelizowania koniecznych restrykcji i ignorowania w miejscach publicznych sanitarnych zaleceń. To także na Waszym sumieniu ciążą ci chorzy, którzy umierają w szpitalach, i Wy, z imienia i nazwiska, jesteście w części za to odpowiedzialni.
Andrzej Andrysiak, aa@radomszczanska.pl

Gdzieś tak w czerwcu, gdy żegnaliśmy się z restrykcjami pierwszej fali pandemii, zacząłem dokumentować wypowiedzi koronasceptyków. Na początku nie przyświecał temu żaden cel, ot, taki dziennikarski nawyk dokumentowania i chomikowania. Przy czym skupiłem na mediach społecznościowych, dokładniej na Facebooku, a jeszcze dokładniej: profilu Gazety Radomszczańskiej. Dziś mam tych screenów setki. Setki niemądrych, głupich, bardzo głupich komentarzy, spiskowe teorie snute tygodniami, zwykły hejt, ale też ubrana w pozory naukowości argumentacja. Przy czym ta ostatnia, po sprawdzeniu źródeł, okazywała się zwyczajnym fejk newsem, bądź wyrwaną z kontekstu wypowiedzią.

Reklama

Po jakimś czasie, gdy pojawiła się druga fala, gdy liczbę zmarłych liczyliśmy już nie w dziesiątkach, a setkach, przyszedł mi go głowy pomysł. Wezmę telefon, obdzwonię kilkudziesięciu antycovidowców i spytam, co mają do powiedzenia ofiarom. Potem to opiszę.

 

Protesty "przeciw plandemii", czyli fałśzywej pandemii, jak mówią o koronawirusie uczestnicy, odbywały się w Warszawie (na zdj.), brali w nich udział radomszczanie, i innych miastach w Polsce. 10 października także w Radomsku. Marsz Wolności rozpoczął się na skwerze przy ul. Żeromskiego.

Zastanawiałem się nad tym, aż naszła mnie druzgocąca refleksja: mają do powiedzenia dokładnie to, co pisali wcześniej. Nawet tysiąc zgonów dziennie, nawet zmarły z powodu covida syn, dziadek, matka, siostra, nie zmieni ich nastawiania. Jak patrzysz na świat i nie widzisz, to znaczy, że masz oczy zasnute mgłą albo zamknięte. Tyle.

Reklama

Mniejsza o przyczyny, nie mam ani sił, ani umiejętności, by przeprowadzić analizę spiskowego myślenia. Podobnie jak nie nauczę analizy i logiki kogoś, dla kogo ta metoda rozumowania jest zbyt trudna.

Choć wielu z nas żyje w przekonaniu, że antycovidowcy to większość, ani badania, ani nawet nasz gazetowy Facebook tego nie potwierdzają. Na kilkaset osób komentujących w ciągu ostatnich dwóch miesięcy nasze informacje o koronawirusie, antycovidowców naliczyłem około 50. Są najgłośniejsi, to prawda, bardzo często w komentarzach dominują, ale to dlatego, że niewielu chce dyskutować ze spiskowcami. Bo i jak?

Reklama

Nie oznacza to jednak, że antycovidowców można bagatelizować. Są winni i mają krew na rękach. Ich hejt, rozsiewane fejki i propaganda miały i mają wymierny skutek. Przyczyniły się do społecznego rozprzężenia, bagatelizowania koniecznych restrykcji i ignorowania w miejscach publicznych sanitarnych zaleceń. To także na Waszym sumieniu ciążą ci chorzy, którzy umierają w szpitalach (dziś 574, w piątek 626, w czwartek 637) i Wy, z imienia i nazwiska, jesteście w części za to odpowiedzialni. Wiem, jest wiele innych czynników - polityka rządu, niedofinansowanie służby zdrowia, pewnie także i te manifestacje, które od kilku tygodni przetaczają się przez kraj - ale w żaden sposób nie zdejmuje to odpowiedzialności z Was.

Reklama

Jeśli piekło wygląda tak, jak opisał je Dante w „Boskiej Komedii”, to wasze miejsce jest w kręgu ósmym, gdzie znajdują się wróżbici, oszuści, uwodziciele, fałszerze i dusze ludzi, którzy doprowadzali do waśni.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości