O 20 w sali kameralnej Miejskiego Domu Kultury na scenę wyszedł radomszczanin Dominik Żulicki, z gitarą w ręku, jak na prawdziwego barda przystało, i zaczął komentować świat, którego nie rozumie. Komentować poprzez swoje piosenki.
Jak widać gatunek nazywany poezją śpiewaną albo piosenką autorską nie zaginął, a radomszczanin w rozmowie z Gazetą podkreślił, że nie interesuje go mainstream, idzie pod prąd, bo chodzi o to, żeby piosenka o czymś mówiła.
O czym mówią jego teksty i muzyka, którą tworzy, publiczność mogła się dzisiaj przekonać po raz pierwszy, bo to pierwszy publiczny występ Dominika Żulickiego, który zapowiedział, że za rok powinna być gotowa jego debiutancka płyta pod tym samym tytułem „Nie rozumiem świata”.
Radomszczanin dostał się do półfinału największego w Polsce konkursu dla bardów, 20 listopada półfinał, Dominik ma nadzieję dostać się do finału, który odbędzie się dzień później w Warszawie.
Na koncert złożyły się piosenki przygotowane na konkurs i te, które znajdą się na płycie, Dominik zagrał i zaśpiewał je w takiej kolejności, w jakiej znajdą się na krążku.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze