Do tego nie można i nie wolno się przyzwyczaić. Okrucieństwo, śmierć, zniszczenie, bestialstwo jest tuż za naszą wschodnią granicą. Nie wolno nam do tego przywyknąć. Nie wolno zapomnieć choćby na chwilę
Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl
Zaganiani w codzienności nie pozwólmy sobie na zobojętnienie. Bo koszmar tylko czyha. Czai się i co rusz pokazuje swoje pazury. I właśnie mocno zastukał nimi do naszych, polskich drzwi.
W chwili, kiedy piszę ten felieton, nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia. Nieoficjalnie sytuacja wygląda tak, że na Lubelszczyźnie, w pobliżu granicy polsko-ukraińskiej nastąpiła silna eksplozja, w wyniku której zginęły dwie osoby. Pojawiły się niemal natychmiast przypuszczenia, że mógł to być wynik uderzenia rosyjskiej rakiety. Skąd te przypuszczenia? Wtorek był dniem, kiedy Rosjanie przypuścili ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 78% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze