Reklama

Koleżanka zobaczyła plamę pod samochodem. Okazało się, że ktoś wywiercił dziurkę w baku. Takich przypadków było więcej_

- Paliwo coraz droższe, może to się jakoś wiąże? - zastanawia się nasza Czytelniczka. I mówi, że u niej na osiedlu było już kilka przypadków kradzieży paliwa z baków zaparkowanych przed blokami samochodów.

Radomszczanka opowiada o koleżance, która jak co dzień rano chciała jechać do pracy, Tego dnia zobaczyła jednak, że pod jej samochodem jest duża plama paliwa. Pomyślała, że pewnie bak się rozszczelnił, albo doszło do innej awarii. Pojechała do mechanika.

- A ten zobaczył co się stało i od razu pokazał jej dziurkę, która nie mogła powstać przypadkiem - mówi dalej Czytelniczka. - I powiedział, że ktoś próbował jej to paliwo ukraść. Być może ktoś go spłoszył, skoro jednak nie spuścił wszystkiego. I dodał, że miał już kilka takich samochodów z tej części miasta. Że takich kradzieży jest coraz więcej.

Reklama

Nasz Czytelnik opowiada o kradzieży z auta ciężarowego. Doszło do niej kilka dni temu. - To pracownik jednej z piekarni w mieście. Oni rozwożą towar, a samochody parkują przed swoimi domami czy blokami. Ten wsiadł rano do samochodu i nie odpalił. Bo bak był pusty. A w baku była oczywiście dziura.

Nie wszyscy zgłaszają takie kradzieże na policję. Jeśli złodziej nie ściągną paliwa, tak jak w przypadku koleżanki naszej Czytelniczki, ta uznała, że to nie ma sensu. Za to potrzebne jest sprawne auto i zbiornik trzeba wymienić. Co też kosztuje wcale nie mało.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości