Mieszkańcy bloków przy Leszka Czarnego, fragmentu od skrzyżowania z Piastowską do Starego Cmentarza, proszą o ustawienie zakazu wjazdu pojazdów o masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Ich miejsca parkingowe zajmują ciężarówki i autobusy

Problem w tym, że i bez tego znaku ciężarówki nie mogą nocą parkować w terenie zabudowanym. Nie powinny nawet przejeżdżać Piastowską, na której obowiązuje zakaz dla aut o ciężarze powyżej 8 ton, ale jest ignorowany. No i ciężarówki przy Leszka Czarnego parkują także mieszkańcy tamtych bloków.
Kiedy wracają w nocy z trasy nie chcą parkować auta na parkingu dla aut ciężarowych już za miastem, zwłaszcza jeśli rano znów ruszają w trasę. Tak mówią policjantom, którzy karzą ich mandatami.
Aleksander Broszkowski, naczelnik wydziału zarządzania drogami w Starostwie Powiatowym chce, by policja częściej patrolowała tę część miasta. Mariusz Pawłowski, naczelnik radomszczańskiej drogówki przyznaje, że jego funkcjonariusze znają problem i starają się reagować. A kolejny znak niczego nie zmieni, poza tym, że skrzyżowanie z Piastowską będzie pod tym względem przypominać choinkę. Zwraca też uwagę, że na Leszka Czarnego parkują nie tylko ciężarówki, ale i autobusy PKS. Poprosił, żeby zwrócić na to uwagę. Przecież PKS ma własną zajezdnię.
Kolejnego znaku nie będzie, być może więcej kontroli. I odpowiedź, której prezydent udzieli mieszkańcom.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze