Pracownicy radomszczańskiego magazynu Jysk piszą do nas i mówią, że to, co się dzieje, nie powinno się wydarzyć. Biuro prasowe firmy, które znajduje się w Gdańsku sprawdza i odpowiada: dostawy czasowo wstrzymane.
- Rosja zbrodniczo zaatakowała Ukrainę, a Jysk dalej zaopatruje swoje rosyjskie sklepy wysyłając towar z magazynu w Radomsku do sklepów Jyska w Rosji. Tylko pieniądze się liczą - informują nas pracownicy. I dodają, że to wstyd. - Nasze oburzenie jest wielkie. To nie powinno się dziać.
Pytamy w gdańskim biurze prasowym. Sylwia Filimon, dyrektor ds. komunikacji, obiecuje, że sprawdzi i oddzwoni. Telefon odbieramy po godzinie.
- Były rozpatrywane różne możliwości, wszystkie działania są mocno dyskutowane i rozmowy na ten temat trwały od jakieś czasu - wyjaśnia Gazecie. - Ustaliłam, że dostawy do Rosji z Radomska zostały czasowo wstrzymane - zapewnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze